Napięcie mówi o klasie, pojemność o czasie pracy
Napięcie akumulatora, zwykle 12 albo 18 woltów, wyznacza klasę maszyny. Osiemnaście woltów to standard do prac remontowych, dwanaście wystarcza do montażu mebli i drobnych napraw, a przy tym jest lżejsze i wchodzi tam, gdzie duża maszyna nie sięgnie.
Pojemność w amperogodzinach mówi o czasie pracy, a nie o sile. Akumulator 5 Ah nie wkręci mocniej niż 2 Ah, po prostu wytrzyma dłużej i mniej się grzeje przy ciężkiej pracy. Przy porównywaniu cen to jedna z liczb, które najłatwiej przeoczyć, a potrafi odpowiadać za sporą część różnicy między dwoma zestawami.
Moment obrotowy i co z nim zrobić
Moment obrotowy podawany w niutonometrach mówi, jak mocno maszyna kręci. Do domowego montażu i pracy w drewnie w zupełności wystarcza wkrętarka w okolicach 40 do 60 Nm. Wyższe wartości mają sens przy grubych wkrętach i pracy ciągłej.
Wiercenie w betonie to inna maszyna, a nie mocniejsza wkrętarka. Tam liczy się energia udaru podawana w dżulach, a nie moment obrotowy, i żadna liczba Nm tego nie zastąpi.
Klasa IP i praca na zewnątrz
Oznaczenie IP ma dwie cyfry: pierwsza mówi o pyle, druga o wodzie. IP44 to sprzęt odporny na zachlapanie, wystarczający pod zadaszonym tarasem. Do oprawy stojącej w ogrodzie bez osłony szuka się IP65 i wyżej.
Zapis z literą X, na przykład IPX4, znaczy tylko tyle, że producent nie badał odporności na pył. Nie znaczy, że jej nie ma, ale też nie daje żadnej gwarancji.
Parametry, które łatwo pomylić
- Moc pobierana kontra moc oddana. Pierwsza mówi, ile sprzęt bierze z gniazdka, druga ile realnie daje. W zestawieniach porównuje się je zamiennie i wychodzą z tego bzdury.
- Obroty bez obciążenia. Liczba z karty dotyczy maszyny kręcącej się w powietrzu, a nie w materiale.
- Waga bez akumulatora. Przy narzędziu trzymanym nad głową różnica półtora kilograma jest odczuwalna po piętnastu minutach.
- Wydajność pompy podawana przy zerowej wysokości podnoszenia. Realny przepływ przy podnoszeniu na kilka metrów jest wyraźnie niższy i widać go w wykresie, a nie w nagłówku.
- Poziom hałasu podawany raz jako ciśnienie akustyczne, raz jako moc akustyczna. Te dwie liczby różnią się o kilkanaście decybeli i nie da się ich porównywać wprost.
Co z tego wynika przy porównywaniu cen
Dwie oferty da się porównać dopiero wtedy, gdy dotyczą tego samego indeksu producenta albo tych samych kluczowych parametrów. Inaczej porównujesz nazwy handlowe, a te są po to, żeby wyglądały podobnie.
Dlatego przy okazjach pokazujemy kod produktu, gdy sklep go poda. To najkrótsza droga do sprawdzenia, czy tańsza oferta obok dotyczy dokładnie tej samej rzeczy.
Kalendarz i reguły opisują to, co powtarza się w handlu modą, a nie obietnicę konkretnego sklepu. Zawsze rozstrzyga cena widoczna w sklepie w chwili zakupu.